45

wybuchł skandal, prasa miała u¿ywanie. Mam kilka artykułów
- Nic mi nie będzie - zapewniła, chociaż była już całkiem przemoczona.
- Nie pozwól ¿adnemu chłopakowi dobrac ci sie do
poradzic, wiec tylko wsadził na nos okulary w szylkretowych
stary, kulawy pies, kundel, raczej border collie niż labrador, leżał w cieniu zniszczonego frontowego ganku. Na
- Owszem, za to własnie nale¿y mi sie kupa forsy. - Janet
- Usmiech Donalda był pełen szlachetnego spokoju i fałszywy
zgnieść mrówkę, która była niemądra, bo spacerowała blisko niego na werandzie. - Tak czy owak, lepiej bądź
Cissy i zajrzała do srodka. Cissy spała. Na jej twarzy migotało
- Dam dwadziescia, jesli pozwolisz, ¿ebym to z ciebie
- Chce... chce sie dowiedziec, co sie tu działo. Przez piec
twarzy. Sciskał ja z taka siła, ¿e była pewna, i¿ zaraz połamie
- Jakie?
Nawet po tym, jak przywlekli go do mnie na salę sądową. Upił się razem z paroma koleżkami, ukradł kluczyki do

księciu, ale ponieważ jest inteligentny, przypuszczam, że

37
znalazły sie w „kłopotach”. Prezesem jej zarzadu był zawsze
- Niewykluczone. Poprosiłam ju¿ te pielegniarke, Betty

że ledwo mogła ruszać palcami. A jeśli zostawiła jakiś komplet kluczy w domu? Jeśli żaden klucz nie był

Shey zakryła słuchawkę dłonią.
Eustace’a i podrzucić tam kopii. Może będzie mogła zrobić
Nie chciały go tutaj.

- Daj sobie czas.

- Może i koleżanka - zauważyła znacząco Flic.
coś, co tak bardzo go pociągało, chociaż nie potrafiłby tego nazwać?
kwiaty ledwie naszkicowała. Na szczęście wielkie wazony